Zostań naszym wirtualnym przyjacielem. Wspomóż nas w niedoli.

 

 

Centrum Edukacji Prozwierzęcej "Profutrzaki"
Bank Millenium
93 1160 2202 0000 0002 9962 4467

Maleństwo z chorą łapką... Nikt go nie chciał... Niezaopiekowana do końca sunia się oszczeniła, na ulicy i niestety psie maleństwa zostały całkiem same...
Na szczęście udało się psiakowi znaleźć szybko domek we Włocławku, jest również pod opieką pani weterynarz pod kątem chorej łapeczki.
Ma na imię Homer :)

Prezes to cudowny piesek, który został wyrzucony z samochodu. Był bardzo wychudzony i przestraszony...
Po wizycie u weterynarza okazało się, że ma 8 miesięcy. Prezes bardzo szybko się uczy, zachowuje czystość w domu, ładnie chodzi na smyczy. Boi się jedynie hałasów. Potrzebuje dobrego i bezpiecznego domu.
Jest wykastrowany i gotowy do adopcji.

Takie 2 kicie szukają domów - ostatnio przybłąkały się do jednej z firm lub ktoś je podrzucił, ponieważ nie wyglądają na wychudzone i mocno zaniedbane. Ruda jest bardzo łaskawa, lgnie do ludzi, daje się wziąć na ręce, lubi mizianie, za które odpłaca się pięknym mruczeniem. Czarny jest płochliwy, jeszcze nie podchodzi tylko chowa się w stercie śmieci. Udostępniajcie kociaki, na terenie firmy nie są bezpieczne - jeździ tam ciężki sprzęt, a Ruda kręci się między samochodami, podbiega do ludzi i na nic nie zwraca uwag.
Czarnuch po kilku dniach, daje się głaskać :))

20/12/2015 - AKTUALIZACJA

Nasz Figo (teraz BOLUŚ) dostał szansę od losu i nie spędzi zimy w przytuliskowej budzie. W piątek chłopak miał dzień pełen wrażeń: najpierw kąpiel w Salonie Psiej Urody, później mniej przyjemnie, czyli zabieg kastracji, następnie przewaletował jedną noc pod opieką ciotki Sylwii, aby w sobotę z samego rana pojechać do swojego domu tymczasowego, czyli Bydgoszcz i Marlena Zalewska się kłania. Ponieważ w domu tymczasowym przebywa już psiak rezydent - Łatu (przypomnę, że również był kiedyś mieszkańcem Brześcia i tak rozkochał w sobie Marlenę, że zabrała Łaciatego na zawsze :)) więc chłopaki musieli poznać się na neutralnym gruncie - park w był idealny :) Mimo wielu obaw obyło się bez większych problemów a teraz, co to się u Marleny wyrabia .... - ciągła zabawa, ganianie, zapasy, normalnie cyrk na kółkach.
Bolek jest marny, waży około 8 kg :)


Obowiązuje procedura adopcyjna!

 

Parę dni temu ten oto psiak został przywieziony przez brzeskich mundurowych do naszego Przytuliska. W związku z brakiem boksów i odpowiednich warunków u nas, a także szybkiej pomocy ze strony Zaginione/ znalezione psy kujawsko pomorskie udało nam się znaleźć chłopakowi dom tymczasowy u Pani Iza Kubiak.
Parę słów o nim: Hulk, w typie pitbulla rednose, ma około 2 lata, zachowuje czystość w domu, ładnie chodzi na smyczy, nie wykazuje agresji w stosunku do innych psiaków. Jest też strasznym przytulasem o "anielskim podniebieniu", no nie wszystko chłopakowi smakuje :) Leczymy u niego zapalenie skóry, które najprawdopodobniej jest wynikiem zapchlenia i pozbywamy się brzydkiej wydzieliny z uszu.
Hulk szuka odpowiedzianego domu po okresie kwarantanny i kastracji będzie do adopcji.
Procedura adopcyjna : ankieta przedadopcyjna, wizyta adopcyjna, umowa adopcyjna. Psiak nie zostanie oddany do budy ani na łańcuch.


Calineczka jest po wizycie kontrolnej u weta - w miarę wszystko jest w normie, maluda ma coś około roku, nawet ma jednego mleczaka! :). Po wizycie kontrolnej w nagrodę za dobre sprawowanie ciocia Paulina zabrała ją do siebie żeby się wygrzała na kanapie ♥ Maluda nadal szuka domku, niech Was nie zmylą te pięknę zdjęcia i uśmiech na jej mordce! :D
Calineczka została podrzucona do Przytuliska. Przestraszona przez kilka dni nie dawała się złapać. Teraz pokazała, jak bardzo potrzebuje człowieka, lgnie do niego. Wychodzi z budki gdy tylko przechodzi się koło niej i domaga się uwagi, pogłaskania, przytulenia... daje meega dużo całusków :). Maleństwo waży około 4-5 kg.
Szuka domku tymczasowego, a najlepiej stałego. Pokochaj! Niech nie marznie w budzie, zabierz do domu to maleństwo!
Jest już po sterylizacji. Troszkę boi się zostawać sama w domku, idealne byłoby dla niej psie towarzystwo, akceptuje kotki :)


W Guźlinie od końca lata koczowało w polu takie przerażone maleństwo... Jedna pani poprosiła nas o pomoc - poradziłyśmy w jaki sposób ma oswajać chłopaka. Dokarmiała, była cierpliwa i udało się.
Na szczęści bardzo szybko udało się znaleźć psiakowi domek w Katowicach.

Przy okazji tej adopcji pragniemy podziękować wielu osobom, bez których to wszystko by się nie udało: Państwu, którzy go dokarmiali, złapali i dali dom tymczasowy, Pani Gosi Fraustoff i jej córce za darmowy transport psiaka z Włocławka do Katowic i za opiekę podczas podróży , stronie Zaginione/ znalezione psy kujawsko pomorskie oraz Pani Ewie i mężowi za to, że otworzyli dla chłopaka serce! Dla Was wszystkich serdeczne dzięk!

 

Porzucony, w typie posokowca. Nie dawał rady w przytulisku, uciekł... Czas oczekiwania na nowy dom był długi. Opiekowała się nim pewna rodzina, która poprosiła o znalezienie domu.
Karmel znalazł dom w Katowicach i został adoptowany 20.01.2014 roku :)

 

Chłopak został znaleziony umierający w rowie przy autostradzie... Zmarznięty, chudziutki, głodny, odwodniony, cały w dredach i kleszczach...

Chłopak póki co jest łysolkiem, bo trzeba było pozbyć się dredów. Jest malutki, waży 4,800, ale powinien przytyć, bo na razie czuć wszystkie kosteczki. Ma około 2 lat. Jest wykastrowany i zaszczepiony.
Tęskni za człowiekiem, rwie się do każdego. Kocha inne psiaki, chciałby się z nimi bawić. Jeszcze troszkę boi się obcych ludzi, jest niepewny, ale szybko się otwiera. Nie przejawia nawet deka agresji za to uwielbia rozdawać całusy :) :)
Uczy się chodzić na smyczy, ze schodów na razie jest znoszony. Uwielbia jeść i się wylegiwać :)
Dziękujemy Kinga Mizak za pomoc i pani Ani Orłowskiej za ogolenie chłopaka ♥ ♥ ♥ Golenie + kąpiel = około 90 minut! Miał na sobie jedną, wielką skorupę... To dzielny, przekochany chłopak. Był baaardzo grzeczny :)

 

 

Tak było :(

MONA - kolejna ofiara ludzkiej głupoty!!! Około 3-letnia sunia, chwyta za serce swym unikatowym spojrzeniem. Jest ukochanym i oddanym psiakiem!
Monka to bardzo mądra i ułożona sunia, straszna przylepa, zachowuje czystość w domu (wiemy, ponieważ po zabiegu sterylizacji przez kilka dni przebywała u Wolontariuszki). Jest troszkę zazdrosna o inne psiaki. Kocha dzieci i każdego człowieka ponad życie!
Mona jest po sterylizacji.

 

 

 

 

 

Kama została porzucona w lesie pod Brześciem. Przebywa teraz w domu tymczasowym. Na początku bała się człowieka, ale teraz jest już wszystko super :) Jest młoda, chętna do zabawy, toleruje inne pieski. Już prawie umie chodzić na smyczy :) Zachowuje czystość w domu. Po sterylizacji będzie do adopcji :)

Dziewczynka dostała na imię Roxy, nie będzie dużym pieskiem. Jest przytulaśna i chętna do zabawy, jak to szczeniak :) Jest do adopcji. Jednym z warunków adopcji jest sterylizacja w odpowiednim wieku.

Pokochaj, daj dom!





Maluszek przebywa w domku tymczasowym i szuka wspaniałego domu na stałe. Został odpchlony i odrobaczony, czeka na pierwsze szczepienie. Jest cudowny, żywiołowy, przytulaśny. Nie będzie dużym pieskiem. Maludek jest do adopcji: wizyta przedadopcyjna, wypełnienie ankiety, podpisanie umowy adopcyjnej i stały kontakt z nami oraz zgoda na wizyty poadopcyjne. Oczywiście warunkiem adopcji jest kastracja pieska w odpowiednim wieku. Nie odpowiadamy na sms-y, kontakt po godzinie 16. Zastrzegamy sobie prawo wyboru najlepszego domu.

 

 

 

Nutka to młodziutka sunia, waży około 6 kg. Została porzucona i przez dwa tygodnie spała pod ławką :(

Bardzo przyjazna i uśmiechnięta. Na widok człowieka aż piszczy z radości, ale jest niepewna w stosunku do obcych. Najlepiej do domku z drugim pieskiem. Boi się zostawać sama w domku... Jest już po sterylizacji, gotowa do adopcji.

Nie porzucaj!

605-168-007
794-794-380
509-206-565



W DOMKU TYMCZASOWY :)

 

 

 

W PRZYTULISKU...

 

 

 

Inka zostałam porzucona w Wieńcu, błąkała się, była wystraszona...
Na szczęście są jeszcze ludzie o dobrych sercach, Inka została pokochana, ma dom w Toruniu. Dziękujemy :)

Malutka została porzucona w rowie... Leżała w nim na mrozie kilka dni... Brak słów. W tej chwili jest w przytulisku, ale tam jedynie co możemy jej dać to buda. Dziewczynka waży około 5 kilogramów, więc kompletnie sobie nie radzi. Potrzebuje domku (choćby tymczasowego) jak najszybciej. 
Ma coś z księzniczki :) Pięknie chodzi na smyczy, zachowuje czystość (nie załatwia się nawet w kojcu), je tylko kurczaczka z warzywami i ryżem :)










Lisa została porzucona razem z Moną. Na szczęście znalazła rodzinę, która pokochala ją od pierwszego wejrzenia :) Ma cudowny domek!

Wczoraj do Przytuliska trafiła taka młodziutka sunia. Nie jest typowym wesołym szczeniaczkiem, otwartym w stosunku do ludzi - wręcz przeciwnie: troszkę się ich boi, tylko czasem nieśmiało merda ogonkiem. Dziś KoKo była na pierwszej wizycie u weterynarza (została odrobaczona, dostała kropelki na pchły), na środę jesteśmy umówieni na szczepienie Maluszka. Na chwilę obecną Koko "dostała pozwolenie" przebywania w kotłowni (nie musi siedzieć w zimnym boksie), ale nie wiemy jak długo będzie mogła tam zostać.

Kontakt
605 168 007
509-206-565






Reksio ma rok i 4 miesiące. Starszy pan przygarnął rok temu sunię, która się oszczeniła... Człowiek nie radzi sobie i szuka mu nowego domku. Nigdy nie przywiązywał psów, ale sąsiad zgłosił na policję, że psiaki biegają po okolicy i biedny pan Jasiu musiał zapłacić wysoki mandat...
Reksio to wielki pieszczoch! Toleruje koty, nie przejawia agresji, jest spokojny, cichutki. Jego spojrzenie sprawia, że serducho mięknie - cudowny psiak! Morducha mu się cały czas śmieje :)
Na łańcuchu przebywa od niedawna, z konieczności, nie radzi sobie na nim, potrzebuje wolności...
Jeśli się zakochasz, jeśli zechcesz pomóc - dzwoń!
Odmień jego los, daj dom i miłość!
Jest do adopcji.

509-206-565













STEFEK MA MARZENIA - DOM STAŁY, WŁASNA RODZINA TAKA NA ZAWSZE, KTÓRA BĘDZIE JEGO PRZEWODNIKIEM, JEGO OCZAMI
♥♥

Widać małą kuleczkę. Leży w trawie, nie rusza się. Podchodzę, podnosi główkę, dotykam i czuję jak się trzęsie, czuję każdą kosteczkę. Oczka mnie nie widzą, ale nosek wącha rękę. Kuli się, jeszcze nie wie, że jest już bezpieczny...
Przerażenie, przemarznięcie, głód, pustka, tęsknota, zrezygnowanie - jego kruche, stare ciałko pyta: dlaczego? DLACZEGO MI TO ZROBIŁEŚ CZŁOWIEKU?


Stefanek został oceniony na mniej więcej 8 lat, może mieć więcej. Ma zaćmę na obydwu oczkach, jest maly i bardzo chudziutki. Ładnie chodzi na smyczy, jest zainteresowany światem, uwielbia spacery. Zachowuje czystość w domu. Nie niszczy, zachowuje się tak, jakby go nie było. Potrzebuje tego, co najlepsze, najwspanialsze, dużo miłości i człowieka.

https://www.facebook.com/events/697165910390856/?ref=22


NIE ODWRACAJ GŁOWY, POMÓŻ!

605 168 007
509 206 565


Tak leżał skulony i przerażony, gdy go znalazłam...



W drodze do domu tymczasowego!



Umierający ze strachu, samotny w przytulisku...



Gdzie ja jestem? Gdzie moja rodzina? Boję się...




Kochani Chatolubisie! Uruchomiliśmy kolejną formę pomocy dla naszych futrzaków - Was to nic nie kosztuje, a dla nas jest ogromnym wsparciem. Kliknij w poniższy baner zooplus.pl i pomagaj nam pomagać. Za każde Wasze zamówienie przez baner sklep wypłaci nam %, który zostanie przeznaczony na karmę, leczenie i życie naszych podopiecznych. Dziękujemy!

 

 

Psy 200x300

Pomagają nam:

Polub nas na FB